Przerwa w pisaniu sponsorowana przez zabawę z kończeniem pracy licencjackiej oraz tego typu przyjemnościami. Na szczęście wszystko już za mną, licencjat jest, wpisy w indeksie są. Teraz tylko znaleźć sobie nowe lokum, obronić się, znaleźć robotę i pomyśleć nad dalszą karierą naukową. Czyli z górki.
Najbliższy tydzień to wysyp komiksów - nowy pakiet
Egmontu (w tym pocięty
Batman i
Hellblazer), dwie rzeczy od
Kultury Gniewu (
NA SZYBKO SPISANE 1990-2000!!) oraz
Pssst! ze strony
Taurusa. To ostatnie jest bardzo miłym zaskoczeniem. Jutro pędzę do
CK. Kontynuując w temacie Kultury - o
takie zajebiste torby można mieć, wystarczy kupić nowy pakiet na stronie wydawnictwa, albo ogólnie wysupłać z portfela 130zł na inne tytuły. Fajny gadżet. Poza tym, w najbliższą sobotę na
Chłodnej 25 spotkanie ze Śledziem. Autografy, zdjęcia, haj fajvy i ogólny komiksowy lans.
Tyle. Konkretniejsze rzeczy wkrótce, w tym zmiana dizajnu, interwju i tym podobne.